Ostatnio światło reflektorów skierowane jest na Marcina Hakiela, znanego tancerza, i jego nową ukochaną, Dominikę z Warszawy.

Coś zdaje się być w powietrzu, a fani zastanawiają się, czy para planuje ogłosić narzeczeństwo.

Od momentu, kiedy Marcin Hakiel ujawnił swoją nową miłość, para stała się obiektem zainteresowania mediów społecznościowych. Mimo zapowiedzi, że nie będą eksponować swojego związku publicznie, nie mogą oprzeć się uroczym wpisom i zdjęciom, które świadczą o ich szczęściu.

Co ciekawe, Marcin Hakiel i Dominika poznali się dzięki wspólnej miłości do Beyonce, co samo w sobie jest romantycznym początkiem.

Po krótkotrwałym małżeństwie z Katarzyną Cichopek, Marcin Hakiel wydaje się być gotowy na nowy rozdział w życiu miłosnym. Choć wspomniał o unikaniu "publicznych związków", to z Dominiką dzieli się niektórymi chwilami ze swojego życia na mediach społecznościowych.

Popularne wiadomości teraz

"Zamówiłam jedzenie z dostawą i poprosiłam męża, aby za nie zapłacił, powiedziałam, że mu oddam: następnego dnia przypomniał mi o długu"

"Ja tu rządzę": moja teściowa robiła mi wyrzuty przy gościach, ale przypomniałem jej, na czyj koszt żyje

"Jak ojciec może tak lekceważąco traktować własne dziecko. Jego partnerka może ubiegać się o jego dziedzictwo"

"Mój kuzyn zadzwonił i powiedział, że tylko krewni powinni być obecni na ślubie: jak to możliwe, że mój mąż nie będzie obecny"

Historia ich spotkania jest równie barwna, jak sama Beyonce. Wspólne przyjaciółki poprowadziły ich do wspólnej kawy, zakupu koszulek z wizerunkiem Beyonce, i tak rozpoczęła się ich historia. Marcin Hakiel zdradził szczegóły tego spotkania w wywiadzie dla "Party", co tylko podkreśla, jak muzyka może połączyć serca.

Ostatnio fanowie zadawali pytania dotyczące planów ślubu Marcinowi Hakielowi. Jego odpowiedź była jednoznaczna: "Jeszcze nie". Jednak ostatnie wydarzenia zdają się sugerować, że coś może się zmienić.

Dominika, zakochana po uszy, wrzuciła na Instagrama sugestywne zdjęcie, trzymając kubek z napisem "Deyonce". Podpis do zdjęcia brzmiał:

"I'm Deyonce for my Beyonce... sounds like fiance", co w wolnym tłumaczeniu znaczy: "Jestem Deyonce dla mojej Beyonce, to brzmi jak narzeczona/narzeczony".

Para nie tylko publicznie wyznaje sobie miłość, ale także zdecydowała się na tatuaże ze swoimi imionami. Czy to już pewny znak, że zaręczyny są w drodze? W końcu, jak mówią, tatuaże są trwalsze niż pierścionek zaręczynowy.

Czy Marcin Hakiel rzeczywiście oświadczy się Dominice? Czas pokaże, czy te romantyczne gesty przerodzą się w oficjalne ogłoszenie narzeczeństwa. Fani trzymają kciuki, gotowi śledzić rozwijającą się historię miłosną swoich ulubionych gwiazd.

Pisaliśmy również o: Euforia i domysły. Które znane twarze staną się nową parą wodzirejów w "Dzień Dobry TVN"

Może zainteresuje: Kiedy mężczyzna dowiedział się, kogo poślubi jego córka, prawie stracił panowanie nad sobą, a powodem była stara wrogość

Przypominamy o: Oto jak nauczycielowi udało się powstrzymać wyśmiewanie dziecka. Prawdziwy nauczyciel